poniedziałek, 8 sierpnia 2011

album, album, album... :)

taki jebucki album ;D
dla pewnego wysokiego ;D

biwakowo-biwaczkowy ;D








kropki, kropki, kropki...










przepis na spagetti: kliknij a powiększysz :)













album z dostawą do domu ;D

fajnie było :)
opowiadanie rasistowskich kawałów, rozmowy o zajebistości, straszne historie nocą w środku lasu... :)
wsłuchiwanie się w wycie wilków..
gotowanie fajnych obiadków w piecyku kaflowym z tego co jest ;D

tak, to były weekendowe odwiedziny u N. :)
dziękuję :*


mam nadzieję że wszyscy spędzają intensywnie wakacje ;) już połowa za nami... większa połowa :)
a słoneczka ciągle nie bardzo widać, znowu się schowało :(
i tak jest fajnie :)
10 dni do Zlotu Kadry... :)

środa, 20 lipca 2011

w przygotowaniach...

Album in progress....

zaproszenia in progress...

a Musli sobie nic dla siebie na razie nie ma czasu zrobić :D

dlatego nic nie dodaję, na razie tworzy się album :)



jutro jedziem do polanek k/Terki :)

miłych wakacji :*:*

sobota, 25 czerwca 2011

skołtuniony kołtunami kołtun

to MIAŁO być brzydkie.
i JEST.
KOŁTUN

kołtun myśli
uczuć
wrażeń
rzeczy
kolorów
wydarzeń.




syf, burdel, bajzel, bałagan.
wyżywanie się na tej biednej kartce papieru było fajniejsze niż jakiś relaksacyjny spacer.
beznadziejna beznadziejność beznadziei. 
nic nie mówię.. nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej, nie?
"kiedyś w końcu musi przestać padać."
.
.
.
kupa farb, mediów, papieru, wstążek, siatek i silikonu.
czerwonego.

niedziela, 22 maja 2011

18 z 19 ;D i rzeszowsko.

Wytwory ostatniego spotkanka rzeszowskiego :))
było fajnie, wesoło, WESELNIE i osiemnastkowo :D
dziewczyny jesteście boskie, mówiłam juz? :)

niemniej boska jest moja kochana 19DDH "Watra" :)
KARTECZKA jest cudna ;* i fajnie było was ugościć na ogródku ;)

czuję się staro ;D tak... tak formalnie dorosło. przecież dopiero jeszcze dziecko byłam.. o.O
spoko, to że na papierku jestem dorosła, nie znaczy... ]:->
...dorosły stan mózgu i "popierdzielenia' ;D
...prawko muszę zdać ;/
kocham Was, ale najnajnajnajbardziej to mi się kocha Madzię i Kasię ;* za Borysa (tak, tak, tak dostał na imię. ;D), którego fotkę z pewnością tu wkleję, jak mu zrobię. ;D
idealny facet! :)

poniedziałek, 25 kwietnia 2011

kiedy życie wymyka się z rąk.


po kliknięciu powiększenie

kiedy życie wymyka się z rąk...

to jest fatalnie.

nie można nic zrobić. cokolwiek by się chciało.

żaden krok nic nie zmienia. czasami, pogarsza.

chciałoby się krzyczeć. płakać. bić dłońmi w poduszkę. lub po prostu się przytulić...

kiedyś życie było prostsze. już nie będzie.

głupia, niepewność każdego dnia. obserwacje ludzi którzy niszczą sobie życie. innym życie. 

bezradność.

bezsilność.

dosłowna.

kiedy nie ma się siły nic zrobić. 

po jakimś czasie nie ma się siły już cokolwiek czuć.

na szczęście znajduje się pewna magiczna, niepowtarzalna odskocznia, coś czego nie da się przecenić: przyjaciele. 

jeśli jakaś dłoń ma miejsce w drugiej dłoni, to to właśnie jest przyjaźń.

tylko dzięki niej, nie czuję się jeszcze jak śmieć.

nie piszę pamiętnika. nie potrzebny mi, strata czasu, a trzeba się pilnować z uzupełnianiem kartek.

bloga i tak niewiele ludzi czyta. 

święta... upłynęły jak święta.

najfajniejszą rzeczą na nich bylo zrobienie 40 km na rowerze w górkach na Pogórzu Strzyżowskim. wesoło było. 

poniedziałek, 18 kwietnia 2011

???? Ja się pytam.!

"dlaczego trawa jest zielona?
gdzie jest Bóg?
jak przyciągają się magnesy?
po co żyjemy?
czy muszą być wojny?
dlaczego nic nie wiesz?
czy naprawdę nie wiesz?"
/SDM "nie wiem"/

tyle pytań nas nurtuje. Nikt nie powie, że nie. czasem gorzej na nie odpowiedzieć.
no bo jaki kolor ma lustro? gdzie jest Bóg? czy muszą być wojny? czemu nigdy nie widzimy małych gołębi?
Dlaczego...? Po co...? Kiedy...? Kto...?
Kto odpowie??
u mnie osobiście, ostatnimi czasy, pytanie główne, najczęstsze: co dalej?
no cóż...





dziękuję piosence SDM 'nie wiem', happysad 'nie wiem' i 'trudne pytania' Natalii Kukulskiej za inspirację ;)
farby, tusze, farby, tusze, farby. 3D lack. silikon. i kilka pierdółek.

czwartek, 14 kwietnia 2011

ryjek i kurczaczek

otóż każde dziecko lubi babrać się w piachu.
oj tam oj tam, jeszcze troche jestem dziecko ;D

powróciłam do zdjęć z E. bo mnie sentyment złapał ;)
karteczka wielkanocna z kurcokiem:

Robienie wszelkiego rodzaju prac idzie mi jak krew z nosa.
totalnie brak czasu na cokolwiek.
wielka ochota na zrobienie czegoś "łał", ale ciągle brak czasu.. wszystkie weekendy zajęte, popołudnia to już totalnie.
Mikołaju, Zębowa Wróżko, czy tam kto, poproszę o kilka dodatkowych godzin w dobie.
ciągle obiecuję komuś że coś zrobię, usiłuję się najpierw wywiązać z tego, przez co dawno dawno temu zrobiłam coś tak faktycznie dla zużycia weny ;)
dobra, koniec biadolenia, noc też ma kilka godzin, nie? :D
wylosowana myśl na dziś:
Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać kochać.